::lista gościów::

2009
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń



Tagi

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

Szczęśliwi ateiści - pozytywny ateizm

FZP

Pomysłowość

 

Disclaimer: Ze względu na niedawny wzrost odsetka Idiotów czytujących Szmatławca zmuszony jestem przedsięwziąć pewne środki. Rzeczone środki mają na celu ochronę idealistycznego światopoglądu CiP’a przed konfrontacją z brutalną rzeczywistością. Innymi słowy niczym prezerwatywa czy na przykład  wstrzemięźliwość (proponowana przez bardziej konserwatywne kręgi światopoglądowe) ma chronić ludzia przed syfilisem czy inną ciążą, owe środki bronić będą wizji świata w którym myślenie i praca są podstawą sukcesu przed konfrontacją z rzeczywistością w której idiota się cieszy. 

Dzisiejszy środek sponsoruje literka A jak aluzja lub albinos 

A teraz do rzeczy, przypomniała mi się taka jedna zabawna historyjka

 

Wyobraźmy sobie, że organizujemy cykliczne spotkanie towarzyskie. Na każdym tym spotkaniu Organizator puszcza kartkę papieru i prosi by wszyscy uczestnicy się wpisali. A następnie ordynarnie liczy osoby znajdujące się w pomieszczeniu. Wyobraźmy sobie że taki rytuał odbywa się kilka razy z rzędu. Powiedzmy, że za szóstym razem cała sytuacja wygląda podobnie z tą różnicą że po przeliczeniu osób i rzucie oka na kartkę dochodzi do pewnego zgrzytu rzeczywistości. Na kartce jest 26 numerków z zapisanymi ludzikami a organizator naliczył się 23 osób w sali. Ciekawe w tej sytuacji jest co myśli osoba - uczestnik cyklicznego spotkania towarzyskiego - wpisując pod rząd cztery różne nazwiska tym samym długopisem i charakterem pisma?

Moja koncepcja mówi, że niewiele.

 

HOWGH!



Tagi: idioci
prostak 2009-11-19 17:47:38
skomentuj (0)
Inteligencja pracująca

Czyli poranne obserwacje

 

W ramach porannego poprawiania nastroju wystarczy wyjrzeć przez okno. Panowie Remontowcy jak sama nazwa wskazuje remontują od jakiegoś czasu budynek naprzeciwko. Remont już kończą więc rozebrali rusztowanie i niespodzianka okazało się, że na żółciutkiej ścianie zostały prawie niezauważalne białe plamy. Wszyscy doskonale wiedzą, że w pracy (a zwłaszcza fizycznej) najważniejsza jest racjonalizacja. Rusztowania są ciężkie ale na szczęście styropian jest lekki, decyzja była prosta.

 

 

Inteligencja w pracy
 

 

 

Niestety racjonalizatorskiej myśli zabrakło w kwestii kubełka z farbą. Choć może chodziło o to by drugi pan remontowiec też miał co robić?

 

HOWGH!



Tagi: idioci
prostak 2009-11-06 10:12:49
skomentuj (1)
diss-claimer

 

Wielce Szanowni Czytacze!

  Pisać mi się odechciało było jakby nieco. Odpowiedź na pytanie czemu CiPu się odechciało pisać jest zrozumienie kilku słów. Niestety ostatnimi czasy ze wspomnianym zrozumieniem słów bywa krucho więc postanowiłem (uwaga trudne słowo) sprokurować słownik ułatwiający poruszanie się po skomplikowanych niezmiernie zagadnieniach. 

Analfabetyzm wtórny - W skrócie brak umiejętności poprawnego pisania oraz  czytania ze zrozumieniem. To zjawisko coraz bardziej popularne niestety wśród użytkowników Internetu również. 

Anonimowość - irytujący przymiot komunikacji internetowej pozwalający (pozornie) oddzielić nadawcę od komunikatu. Najbardziej popularny mit na temat anonimowości – anonimowa wypowiedź ustrzeże cię przed rozpoznaniem np. jako idiota

Pseudo-anonimowość - poziom zidiocenia pozwalający człowiekowi bez użycia pozorów uważać, że zostanie się wziętym za kogoś innego (np. za ichneumona)

Cwaniactwo - substytut inteligencji pozwalający niekiedy porażki przekuwać w zwycięstwa.

Cham i Prostak - tudzież (pan CiP) osoba w brew obiegowej opinii znana (swym regularnym czytaczom) z imienia i nazwiska, nie anonimowa, jednak utrzymująca pozory tejże ze względu na konwencję.

Człowiek - istota posiadająca wiele ciekawych organów w tym przerośnięty mózg oraz potencjalne umiejętność by z spomnianego mózgu korzystać (patrz też: idiota)

Ironia - to niezwykle skomplikowany sposób przekazywania myśli którego (niestety) część potencjalnych odbiorców nie jest w stanie rozszyfrować.

Irytacja - to stan do którego doprowadzają CiPa, niektórzy ludzie, najczęściej obdarzeni ignorancją a w super pakiecie również anonimowością

Intencja - inaczej: zamiar, zamysł; cel, motyw działania; myśl przewodnia, chęć, pragnienie, nie wiedzieć czemu często bez konsultacji przypisywane panu CiPu

Ichneumon – inaczej Mangusta egipska, szczur faraona. Małe zwierzątko wśród jego menu znajdziesz kobrę i nie mam pojęcia co robi w tym zestawie.

Idiota - człowiek, preferujący używać inne organy zamiast mózgu.

Ignorancja - największa bolączka ludzkości

Konwencja - czyli w tym wypadku „charakterystyczne cechy twórczości przyjęte przez artystę” Nie to żeby pan CiP uważał się za artystę tudzież swoje wypociny za twórczość, niemniej konwencję jakąś wziął był i wypracował

Ludzkość - zbiorowisko idiotów

Pozór - (l. m. pozory) sprytny sposób wykorzystywany przez niektórych ludzi (patrz: człowiek) udawania, że nie jest się idiotą (np. gdy podszywa się pod ichneumona)

Projekcje - przypisywanie innym (w tym wypadku panu CiPu) własnych poglądów, zachowań, cech lub intencji.



Tagi: dyźdu-dyźdu
prostak 2009-11-03 15:46:55
skomentuj (2)
Doniesienie z frontu

 

  Pisałem kiedyś o jednej z moich własnych, najbardziej ulubionych, cech. Rozchodzi się mianowicie o tendencję do ordynarnego wpieprzania się przy każdej nadarzającej się okazji w nowe projekty a co za tym idzie zwalanie sobie na przysłowiowy łeb coraz więcej  roboty.

 

    Ostatnio odkryłem dobre strony tejże cechy. Przy okazji ładowania się w nową robotę i wykonywania tejże mogłem zaobserwować, że w mojej babilońskiej instytucji nie jest aż tak źle. Zacząłem ostatnio uczyć w nowej (i fantastycznej) szkole czegoś tam i czegoś. Prowadzę ci ja we wspomnianej szkole zajęcia szumnie zwane warsztatami czegoś tam. Podkreślam słowo "warsztaty" gdyż słowa „czegoś” i „tam” nie są specjalnie istotne w tym kontekście. Państwo ustalający siatkę i grupy wpadli na pomysł by rzeczone warsztaty odbywały się o godzinie 8 rano w niedzielę (po to by uczestnicy mogli dospać jeszcze 2 godzinki) oraz uznali że słowo warsztaty jest zmyłką i postanowili grupę warsztatowa złożyć z 26 osób. Wszystko było pięknie do czasu zjazdu nr dwa gdy okazało się, że warsztat to jednak zajęcia z grupą 38 osobową.  

 

Nie ma to jak dobre planowanie.

 

HOWGH!

 

 



Tagi: babilon
prostak 2009-10-15 16:38:59
skomentuj (4)
Okazja czyni
No właśnie co okazja czyni, pewnie warto by tez zapytać gdzie rzeczona okazja i do tego jak długo owo coś czyni.

Fascynują mnie ostatnimi czasy zbiegi z okoliczności. I tak na przykład ostatnim zbiegiem na okoliczność wygrania przez polskich siatkarzy mistrzostw są dyskusje na temat tego dlaczego Polska piłka nożna jest taka chujowa. Choć w sumie nie powinno to dziwić w kraju w którym wielkie zwycięstwa militarne zwykło się nazywać cudami.

Gwoli jasności w dupie mam zarówno piłkę nożną jak i siatkową (dwie piłki w jednej dupie to nie lada osiągnięcie) ale jak to jest że okazja zwycięstwa jakiegoś tam jest generalnie powodem do narzekania na chujo-wat(a)ość czegoś innego. 

HOWGH!

 

 



Tagi: refleksyjnie
prostak 2009-09-15 12:46:47
skomentuj (5)
Debilizm

Zastosowany

Mam ci ja koleżankę z pracy (kiedyś o niej pisałem). Koleżanka niebawem z wspomnianej pracy odejdzie gdyż jej wizja rzeczywistości co nieco rozjeżdża się z wizją rzeczywistości większości użytkowników wspomnianej wcześniej w tym zdaniu (dwa razy zresztą) rzeczywistości.

Jakiś czas temu gdy atmosfera w pracy się wzięła i ordynarnie zepsuła co poniektóre chamy i prostaki wzięły i wygarnęły koleżance co myślą na temat ich pracy, a w dodatku szefostwo wzięło i przytakło. Koleżanka postanowiła wykonać serię ruchów wskazujących na to, iż jednak coś we wspomnianej wcześniej pracy robi. Jednym z rzeczonych ruchów było zarządzenie praktykantem w kwestii wklepywania wyników badania. Koleżanka radośnie wzięła i skonstruowała formatkę do programu statystycznego do którego wspomniany wcześniej praktykant miał wklepać wspomniane wcześniej wyniki, wspomnianego wcześniej badania.

 

Minęły dwa słodkie miesiące wakacji...

Wróciłem z urlopu i przy jakiejś okazji postanowiłem zajrzeć do wyników w celu zastanowienia się jakby się zabrać do ich liczenia. Przygarnąłem płytkę, włożyłem w magiczną szparkę i oczom mym ukazało się niezliczone morze plików. W każdym pliku oddzielnie wyniki z poszczególnych części narzędzia dla każdego pomiaru (a było ich trzy, w sensie tych pomiarów). Dodatkowo np. dla grup (badania były robione na różnych misiach z różnych uczelni) nie zostały stworzone zmienne mówiące o tym, że miś ‘A’ należy do „siakiejśtam grupy” natomiast sprytnie zakodowano te informacje* w liczbie porządkowej a wspomniane kody zapisano na kartce** i dołączono do płyty. Dodatkowo wartości liczby porządkowej przyjmowały takie wartości jak np. ‘28a’. Warto wspomnieć, że nie każda osoba badana wzięła udział we wszystkich etapach badania więc przysłowiowy chuj strzelił automatyczne łączenie zbiorów.

A teraz śmieszna część, cały ten sprytny pomysł opracowany został przez panią specjalistkę co to „od 18 lat pracowałam na moja pozycję” oraz „pracuję na raz przy kilku poważnych projektach badawczych”.

I znów jak to często w mym zawodzie bywa w konfuzji ogromnej jestem czy wszystko wynikiem skrajnego debilizmu jest czy złośliwości.

 

* 22 kody dla 5 różnych grup to doprawdy niezłe osiągnięcie.
**Takiej zwykłej białej kartce formatu A4 przy pomocy długopisu.




Tagi: idioci
prostak 2009-09-03 17:26:31
skomentuj (3)

Zoetrop współczesny
Spis zjawisk
Dom złudzeń optycznych
ABC...

Sprawdź to:
Miejsca - mistyczne
Żyd, noblista - jak maszyna do szycia
Mapa - do pewnej doliny...

Czerwono-żółto-zielone szkiełko do podglądania świata
Dziecię Boba - nieco starsze
ŻydDub
Dziecię Boba - Najmłodsze
Grzeczny - białas na Jamajce
Dubowe bujanie
BOUNCE - w rytmie ragga
Jaka muza?
Bob - po prostu Bob
3xR
Vavamuffin

Druga strona lustra
Wieści z kraju Salomona -Jakby tak, hmm... na prawo
Wieści z kraju Salomona - jakby tak w środku ale bardziej na prawo (i z załozenia w barbarzyńskim języku)
Wieści z kraju Salomona - bardziej jakby mniej na prawo
Niezaleznie
Iczkeria walczy
Ostatnio w Czeczenii
Chechenpress
Kavkaz Center

trwa inicjalizacja, prosze czekac...dodatki na bloga